pomoc-gliterowa

Temat: Polskie piosenki bluesowe dwunastotaktowe
Odświeze trochę temat
Bo piosenki ,które podaliscie szczególnie Nocna Zmiana Bluesa to sie fajnie nadaja do takich jammów z kolegami, mam tylko problem bo nie umiem znaleźć akordów na gitare ani tekstów piosenek do :
Zakratowana Cela, Harmonijkowy As.
A teksty mam do : Blues Mieszka w Polsce- NZB i Jest Gdzieś Dom - Nalepy
ale nie mam akordów gitarowych czy możecie mi pomóc? bo chciałbym to pograć wraz z kumplami tak sobie przy ognisku itp.
do reszty podanych pisoenek sobie znalazłem akordy i teksty.
A i Modlitwa Nalepy myśle ,że to nie jest piosenka na takie granie ogniskowe czy wlasnie jammowanie z kumplami bo to raczej nie jest do spiewania w grupie.
Źródło: forum.harmoszka.com/viewtopic.php?t=2398



Temat: Happysad
Happysad, czyli:

Quka - wokal, gitara, teksty
Cegła - gitara, wokal
Artour - bas
Ponton - perkusja

to miły dla ucha rock (taki sofcik przyjemny), z fajnymi tekstami(głównie o miłości w tych naszych porąbanych czasach : P) i alternatywnym zabarwieniem.

Na stronie oficjalnej zespołu, , tj. http://happysad.art.pl znajdziecie wszystkie informacje o zespole, m.in. historię, koncerty i nr gadu-gadu poszczególnych członków zespołu Chłopaki trochę koncertują, więc sprawdźcie, czy może sa u Was! Naprawdę warto iść, jest niezła zabawa. Na stronie możecie też posłuchać fragmentów piosenek z ich debiutanckiej płyty 'Wszystko jedno' , która jest naprawdę dobra i zobaczyć klipy. I są też akordy do piosenek Polecam wszystkim ten zespół!
Źródło: forum.greenday.art.pl/viewtopic.php?t=1085


Temat: Drake: "Talizman"
Jednak coś nie umiem, albo najpewniej nie mam uprawnień, więc daję tekst "normalny"

"Tradycją festiwalu jest wydawanie płyt laureatom konkursu dla młodych zespołów. W tym roku premierę będzie miał album częstochowskiej formacji Drake.
"Talizman" jest solidną porcją muzyki z pogranicza folku irlandzkiego i bluegrassu. Dzięki instrumentarium: mamy tu flety, akordeon i bęben bodhran, które grają bardzo po irlandzku. W "Dalej chłopcy", piosence znanej między innymi z repertuaru The Pogues, muzycy Drake'a udowadniają, że tradycyjne granie z Zielonej Wyspy nie jest dla nich żadnym problemem. Za to wszechobecne banjo kieruje ich muzykę w stronę amerykańskiego bluegrassu. Do tego sekcja rytmiczna - gitara akustyczna i gitara basowa - gra ostro, energicznie, bardziej w sposób bluegrassowy niż irlandzki.
Ale muzyka częstochowian nie jest prostą mieszanką tych dwóch gatunków. Ich kompozycje odbiegają od stylistycznych standardów: raz trochę inaczej zagra akordeon, kiedy indziej gitarzysta dołoży specyficznie rozłożone akordy. Harmonia wychodzi poza irlandzkie i bluegrassowe schematy. Tak jest w tytułowym "Talizmanie", świetnej kompozycji, w której smutek miesza się z żywiołową radością.
Dobrym pomysłem było rozdzielenie piosenek między wykonawców. Dzięki temu, mimo że w tle grają wciąż te same instrumenty, płyta nie nudzi. " RZ
Źródło: sec.amsnet.pl/~forumszant/viewtopic.php?t=834


Temat: Krzysztof Malinowski
Kochani, wchodze tu dzielić się z Wami moją muzyką. Wiem, że nie wszyscy macie taki sam gust jak ja, ale cieszy mnie że choć mała garstka szantymaniaków do mnie zagląda. To dla Was tu jestem i przypominam, że możecie mnie słuchać w zaciszu Waszych pokoi ze szklaneczką dobrego trunku, albo kubkiem gorącej kawy. Bez biletów, bez podróżowania z festiwalu na festiwal, bez zbędnych wydatków i tłoku rozkrzyczanej publiczności. Wystarczy kliknąc tu -> http://ca.youtube.com/pro...ok2&view=videos i juz jesteście na pokładzie mojej OSSY. Starej i wysłużonej łajby, która często skrzypieniem takielunku akompaniuje mi gdy dla Was gram. Posłuchajcie sami...
Dla zainteresowanych wszystkie teksty i akordy gitarowe moich piosenek są w śpiewniku na stronie www.krzysztofmalinowski.com
Źródło: sec.amsnet.pl/~forumszant/viewtopic.php?t=679


Temat: Na jakich gracie instrumentach??
jak na razie topornie idzie mi nauka gry na akustyku nie wiem czy lepszym wyborem nie byłoby rozpoczęcie nauki od klasyka
Szajba, nie dobijaj Niby dlaczego? Bo ma pudło mniejsze, to łatwiej, tja?

Różnice między gitarą klasyczną a akustyczną wg Lucy:

Kod: Gitara akustyczna

Struny: zwykle metalowe
Przyrząd do szarpania strun: piórko albo palce
Metoda grania: akordowa z ewentualnym palcowaniem
Pomoce dla grającego: taby, teksty piosenek z oznaczeniem akordów
Występuje z: wokalem, drugą gitarą, pełnym składem rockowym, jazzowym i.t.p.
Repertuar: ballady rockowe, poezja śpiewana, szanty, przyśpiewki

Gitara klasyczna

Struny: nylonowe, od metalowych by się zepsuła
Przyrząd do szarpania strun: paluszki, paznokietki
Metoda grania: zwykle pojedyncza linia melodyczna na cienkich strunach i dźwięki akompaniujące na grubych, utwory oparte na dwudźwiękach, pełne akordy rzadko
Pomoce dla grającego: nuty, czasem ze wskazaniem układu palców i techniki
Występuje z: drugą gitarą klasyczną, co by się uzupełniały albo jakimś innym pojedynczym instrumentem
Repertuar: muzyka dawna (oryginalnie na lutnię), barok, muzyka klasyczna, romantyzm, walce, tango, flamenco.

Ja grałam na gitarze klasycznej, innych typów jakoś nie czuję, nie ogarniam. Ostatnimi czasy rzadko po nią sięgam, ale mam duży sentyment i strasznie jestem przewrażliwiona jak ktoś traktuje gitarę klasyczną jako przyrząd do ćwiczeń wstępnych przed elektrykiem czy olaboga akustykiem. To to jest zupełnie inny sposób grania, inne inspiracje muzyczne i inna wrażliwość.

Więc mnie Szajba nie denerwuj i idź grać na skrzypcach, bo tak Myung zaczynał

A tak w ogóle to ja się teraz zajmuję wokalem.
Źródło: sabaton.pl/forum/viewtopic.php?t=640


Temat: Bleach


Nirvana...to dla mnie właśnie ta płyta,to dla mnie synonim znaczenia słowa grunge,o ile coś znaczy.Wspaniałe brzmienie,znaczy dla ucha bo technicznie pozostawia troche do życzenia,choć i tak jest nieźle nagrana.Perkusja odrobinę za cicho,lecz świetna gitara wwidąca robi do spółki z głosem Cobaina klimat wybielacza.

Płyta zaczyna się od Blew,jednej z mocniej zaśpiewanych piosenek na płycie.Piosenka jest mocno osadzona,ale to za sprawą strojenia na "drop D".Zaraz po tym mamy "prześmiewczą" piosenkę o golibrodzie z rodzinnego miasta Cobaina a po niej jak przyznaje sam szef wytwórni Sub-pop,jeden z bardziej "popowych" kawałków w dorobku wytwórni i Nirvany.You're in high school again...i krzyk.Prosty,wręcz banalny rif i do tego wspaniały wokal.Tutaj perkusja w moim odczuciu najlepiej sie prezentuje.Trochę o miłości...czyli kower popowej(?) piosenki,czyli przerobione Love buzz,który "odkrył" Novoselic i poprosił Cobaina o przerobienie go.

Najlepsza piosenka na albumie i kwintesencja Nirvany w mym odczuciu to schizoidalny i pscyhodeliczny,spokojny i "chory" Paper cuts.Tu Cobain pokazuje jak będąc średnim technicznie wokalista można wydobyć z głosu to co niejeden nie potrafiłby.Tekst do paper cuts to opowieść na faktach,lecz sam Kurt przyznaje,że mimo wszystko teksty w tamtych czasach traktował jako konieczość.

Nie koniec z dziwnym,zajebistym wokalem...I'm a negative creep...po drugiej zwrotce wręcz brzmi to jak krzyk zeschizowanego dzieciaka,który to co spiewa traktuje niezwykle powaznie."Give me back my alkohol".Piosenka,gdzie świetnie rytm trzyma bas z perkusją.Warto dodać,że wykonanie tej piosenki z Austrii z '89 roku wymiata.W ogóle warto nadmienić,że Bleach to album koncertowy,nagrany jakby na "setkę",stąd ta prawdziwość.Swap meet jest świetnym tego przykładem.Prosta piosenka,wtykrzyczana w refrenie,spokojnie zaspiewana w zwrotce.Pan Moustache brzmi jakby Cobain spiewał przez zacisnięte zęby.Nie da się nie odnieść wrażenia,że Bleach o ile to grunge to mocno inspirowany punkiem i wokalem Ossborna(The Melvins).

Ciekawą formę dla mnie ma utwór Big cheese.Motyw wiodący na gitarze przypomina mi migawkę aparatu,bo dźwięki,a dokładnie dwa akordy w zwrotce wchodzą i wychodzą,klatka po klatce,no i krzyk przed refrenem.

Jak ktoś chce śpiewać innaczej niż większość to polecam do "praktyki" Bleach'a i piosenki z tej płyty.Można znaleść wiele inspiracji,bo bez nich takich płyt nigdy nie będzie.

Zdecydowanie moja ulubiona płyta Nirvany za klimat,wokal i brzmienie tak zajebiście brudne aczkolwiek soczyste.
Źródło: grunge-forum.com/viewtopic.php?t=1316


Temat: HEY.
Moje spotkanie z grupą HEY zaczęło się tak naprawdę wówczas kiedy Marcyś przysłał mi parę kawałków popisów gitarowych Żabiełowicza.
Owszem słuchałem ich znacznie wcześniej i wtedy właściwie zwróciłem tylko uwagę na zachrypły głos Kasi Nosowskiej, dlatego że uwielbiam takie głosy.
Na co dzień słucham zresztą takich wykonawców jak: Smokie, B. Adams, Nazareth, Motorhead, Bonie Tyler….
Powód?....świetnie brzmiące, zachrypłe głosy wokalistów.

Tak więc posłuchałem kiedyś grupy HEY i przyznaję że nawet mi się spodobało.
Jednak jakiś czas potem był z nimi wywiad w którym Nosowska oświadczyła że zespół przybył do Warszawy, gdzie ma zamiar dłużej pozostać, a zapytana o lokum zespołu - bez ogródek stwierdziła że mieszka z kilkoma facetami w jednym pokoju.
Pamiętam jak wśród mojego ówczesnego towarzystwa się zagotowało…to skandal!...mówiono…znowu jakaś kolejna banda idiotów preferująca „wolną miłość!”.
Czary goryczy dopełnił fakt że Kasia jakiś czas później zaszła w ciążę i zespół jakby ucichł.

Wracałem jeszcze do HEY okazyjnie i po jakimś czasie zwróciłem uwagę na niezwykle ciekawe teksty ich piosenek i trudne partie wokalne Nosowskiej.
A jednak znów czegoś mi tam brakowało – owszem muzyka wyważona, zagrana równiutko wręcz „punktualnie” bez zbędnych akordów zagłuszających ewentualne niedociągnięcia techniczne muzyków – słowem muzyka dojrzała.
Tylko że wciąż brak mi było w większości utworów porywających solówek gitarowych, a to skreślało HEY z listy moich ulubionych zespołów.

Faktem jest również to, iż nigdy nie widziałem HEY na żywo, a to jest bodaj najważniejsze.

Dziś patrzę na tą grupę inaczej.
Słuchając ich utworów nie czekam już na porywające solówki „Żaby”, gdyż w Wielu z nich owe popisy gitarowe zamazały by chyba cały przekaz, a może i wartość całego utworu.

Faktem jest również że HEY niemal przez cały czas się zmienia i czegoś wciąż poszukuje, a to dobrze wróży temu zespołowi.
Dużym plusem grupy HEY jest niewątpliwie to, że przez całą dotychczasową działalność chyba nigdy nie dał się zaszufladkować pomimo że jest rozpoznawalny w swoim brzmieniu – a to jest już sztuka świadcząca o klasie tego zespołu.
Źródło: forum.historicus.pl/viewtopic.php?t=880


Temat: Więc szumcie nam jodły piosenkę....
Po ponadrocznych przygotowaniach i nagraniach 20 czerwca podczas uroczystości na Wykusie będzie mieć miejsce premiera płyty z piosenkami partyzanckimi nagranej przez skarżyskich harcerzy i harcerki ze Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Płyta pod tytułem "Więc szumcie nam jodły piosenkę" zawierać będzie 16 utworów z czasów II wojny światowej, powstałych lub śpiewanych w lasach świętokrzyskich, głównie w Świętokrzyskich Zgrupowaniach Partyzanckich "Ponurego" i "Nurta".



Na płycie, oprócz znanych powszechnie piosenek jak "Wojenko, wojenko" czy "Rozkwitały pąki białych róż" znajduje się kilka piosenek powstałych w oddziałach zgrupowania "Ponurego" kompletnie dziś nieznanych, spotykanych głównie w starych śpiewnikach czy też zestawieniach bibliograficzno-historycznych. Takie utwory jak "Weteranom z oddziału Ponurego", "Kujawiak partyzancki" czy też "My, kraj bez Quislingów" niewątpliwie zasługują na przypomnienie szerszemu kręgu słuchaczy i popularyzację zarówno wśród młodzieży, jak i dorosłych.



Inicjatorem i pomysłodawcą nagrania płyty był żołnierz "Ponurego", wieloletni przewodniczący Środowiska Świętokrzyskich Zgrupowań Partyzanckich Armii Krajowej PONURY-NURT, podporucznik czasu wojny, a także harcerz - druh Zdzisław Rachtan ps. "Halny", który służył też pomocą w wyborze piosenek, niejako "podsuwając" mniej znane utwory . W nagraniach wzięło udział pięcioro harcerzy z ZHR - dwie druhny i trzech druhów, prace nad płytą trwały w warszawskim Studio Wólczyńska z niewielkimi przerwami ponad rok. Zarówno proste aranżacje, jak i załączone do płyty książeczki z tekstami i akordami gitarowymi zachęcają do samodzielnych prób śpiewania tego tradycyjnego, ale jakże szeroko lubianego repertuaru (na stronie projektu * Musisz się zalogować aby zobaczyć linki * dostępny jest również gotowy do wydrukowania śpiewnik z zestawem piosenek zamieszczonym na płycie).



Premiera płyty będzie mieć miejsce w sobotę 20 czerwca na Wykusie,podczas dorocznych uroczystości Zgrupowań Partyzanckich Środowiska "Ponury-Nurt". Można ją także zamówić bezpośrednio ze strony internetowej * Musisz się zalogować aby zobaczyć linki * na której dostępny jest także komplet tekstów oraz można posłuchać fragmentów płyty.

za info sarzysko24

Gorąco polecam wszystkim - osobiście znam osoby, które stworzyły to wydawnictwo i bardzo się cieszę że piosenki Zgrupowań wreszcie mogą być szerzej rozpropagowane....
Źródło: marienburgsrh.forumowisko.net/viewtopic.php?t=298